Blogger         Napisz do nas     
powrót do strony głównej / back to main page

Vivi & Oli Blog of the year 2014


  • 15

Spring on the table


  • 11

Przywołujemy wiosne. 

SS15 for Boys


  • 16



This is a men's world


  • 15


Secret of our short movies


  • 1
Dobrze wiecie że fotografia to obok mody jedna z moich największych pasji. Pisałam Wam że fotografowanie  jest mi potrzebne jak powietrze, że zasypiam i budzę się z obrazami które chciałbym zrealizować. Stworzyć i uwiecznić. Długo jeszcze nie zrealizuje tych kadrów, bo te które robię na potrzeby bloga to zazwyczaj duża dawka przypadku. Nie lubię też się niepotrzebnie spinać i wyciskać ile się da z danej chwili, bo często te fajne momenty mam ochotę spędzić bez aparatu i w środku wydarzenia - nie jako obserwator. 
Zamarznięty kard fotografii potrafi być bardziej tajemniczy i intrygujący niż film o którym dzisiaj więcej chcę napisać, ale ten w przypadku dorastających dzieci staje się o wiele fajniejszą pamiątką i "żywym" dowodem na dorastanie dzieciaków.

Chciałbym Was toche zachęcić do robienia drobnych filmików, bo to wcale nie jest trudne. Pierwszy film zrobiłam w 15 - 20 min na kolanie, pożyczonym aparatem z opcją kręcenia filmów. Miałam pomysł, dzieciaki akurat świetnie się bawiły a ja "złapałam" tylko kilka tych chwil. Kadry łapałam takie jak przy zdjęciach. Ważne (dla mnie ) by nakręcić sporo materiału z różnych kątów i odległości, by potem mieć czym się bawić w cięcie i montowanie.  Klipy nie muszą być długie. Wystarczą 5/10 sekundowe, bo potem i tak jeszcze je tnę w 2/3 sekundówki.  W moim przypadku pomysł na początek i koniec powstaje przy samym końcu montowania. Najpierw wybieram klipy, które w ogóle się nadają, czyli są momentami ostre ( zdjęcia jak i filmy robię obiektywem 50mm 1,4 więc ostrze ręcznie ) . Potem łącze w jedną całość. 

                  ..


First sip of SS 2015 - Romantic and girly


  • 6

Are You there


  • 4
Od paru dni kiedy odwiedzacie bloga włącza się natrętne okienko o głosowaniu na nas w konkursie na Bloga Roku 2014. Konkursie w którym stajemy już po raz 3 i pewnie ostatni. W zeszłym roku byliśmy w finałowej trójce w kategorii Moda i Uroda.

Miałam nie publikować takiego wpisu na blogu lecz wiem że wiele z Was nie trafia tu przez facebook tylko bezpośrednio.

Dostałam od Was wiele maili, że mi ten konkurs do niczego nie potrzebny, że sukcesy te mniejsze i większe same w sobie są nagrodą i wyróżnieniem, że ostatni wyjazd do Florencji jest już potwierdzeniem tego o co w konkursie walczę. Sama podeszłam do niego bez większych emocji, bez większej filozofii, zastanowienia. Wyszłam z założenia że raz w roku mogę dać o sobie znać szerszej publiczności, biorąc pod uwagę że nie jeżdżę na zloty, spotkania i inne blogi forum w Polsce i jakoś nie specjalnie nie siedzę w tym środowisku czy koleguje z blogerami.
Do dzisiaj rano byłam nawet spokojna i nie sprawdzałam co 12 godzi uaktualnienia wyników, bo pomyślałam że głosowanie przejdziemy spokojnie. Nie umówiłam na wywiad w lokalnej TV czy radiu eska jak w zeszłym roku, bo lokalny patriotyzm zawsze się odzywał w tej sprawie, bo byłam spokojna o nasz los w I etapie.
Jednak dziś gdy z 4 miejsca spadliśmy na 10 i tym samym szanse na zaprezentowanie się przed jury spadły do zera, serce zabiło szybciej i poczułam... trochę smutek, trochę zawód, bo jak by nie było zagląda Was tutaj 150 tyś osób a głosów oddanych na Nas to mniej niż 250. Nie będę pisać rozklejających historii, by zyskać więcej głosów.... od czego zaczynałam i w jakiej sytuacji, bo wiecie jakie były początki i jaką drogę przeszłam. Nie sadzę też, że jakikolwiek  tytuł mi się należy, zwyczajnie uważam że jako blog modowy mamy prawo w jedynym takim konkursie wystartować. 
Zawsze podkreślam, że blog jest w większej mierze dla mnie samej, jako środek doskonalenia się na wielu płaszczyznach i środek wyrazu, więc nie mogę mieć żalu do Was ze głosów jest tyle ile jest. Jednak myślę, że jeśli tu zaglądacie i mi kibicujecie to chyba również dobrze życzycie w takim jakimś konkursie.


Informacja o głosowaniu we wtorek zniknie z bloga a potem jak zawsze będą się pojawiały koleje wpisy. Wpisy po które tu zaglądacie i wyczekujecie. Nic się nie zmieni. Wejdziemy do 10 czy nie będzie tak samo. 


Tym czasem do wtorku możecie Nam pomóc i zagłosować. SMS to 1,23 który w całości zostanie przekazany fundacji Dzieci Niczyje. 





Dziękuje serdecznie za każdy już wysłany SMS.

:*




Vivi&Oli Sale


  • 1

Mała wyprzedaż szafy dzieci.

Dziś pierwsza część ubrań Vivi.
 Jutro wystawię więcej i ubrania po Olku.

AUKCJE TUTAJ - KLIK

Ubrania noszone tylko przez V&O w stanie idealnym i bardzo dobrym, wyłącznie oryginalne. 

Dolce&Gabbana
Il Gufo
John Galliano
Armani
Jacadi Paris
Maa i Manuela de Juan
i inne

Cześć noszona dosłownie parę razy kiedy nietrafiona z rozmiarem. 



Girls Only


  • 10


Pitti BImbo 80 | QuisQuis , Cesare Paciotti, Fendi, Simonetta, Mini Melissa AW 2015/16 | FILM


  • 4

..

Stefano Cavalleri na sezon jesień/zima 2015/16 oprócz kolekcji głównej dla Quis Quis , która jest pełna niespodzianek bo pokazuje różne wnętrza Stefano a tym samym różnorodne propozycje marki, zaprojektował też rewelacyjną kolekcje dla Cesare Paciotti. Szczególnie warta uwagi jest  linia dla chłopców, bardzo mocna z charakterem  ale w przeciwieństwie do propozycji dla dziewczynek jest totalnie casualowa. Swetry, sweterki, bluzy i spodne w pająki i różne wersje pajęczej sieci nie bez powodu szarpnęły moim sercem, Olek to największy fan Spider-mana.  Tylko czerń, czerwień i biel. Na rynku brakowało takiego motywu w wyższej półki. To co zrobił Stefano to majstersztyk i kolejna, tym razem ciemna strona projektanta wpasowała się idealnie w moje postrzeganie dorastającego chłopca........